Na szczęście

Na szczęście

czwartek, 23 stycznia 2014

Zabawne przypadki Konkursowej Matki.

Małe miejscowości mają to do siebie, że wszyscy cię znają lepiej nawet od samej siebie.  Kiedy raz w miasteczku  przypnie się do ciebie etykietę "maniak konkursowy", "ona ma szczęście" itp. zostaje ona już na zawsze. KM nie gra we wszystkich konkursach bo jest chociażby fizycznie niemożliwe! Nie wszystkie ją interesują... Jednak sąsiedzi czy znajomi gdziekolwiek usłyszą imię KM od razu SĄ PEWNI, że to ona wygrała! O chociażby kilka dni temu.

- Sąsiadko! Słyszałam sąsiadkę w RMF-ce! Gratuluję!
- Że co?
- No kosmetyki z Avonu sąsiadka wygrała?
- Ja?
- No przecież słyszałam!
- I niby byłam na antenie? Ja?! Nie grałam w tym konkursie.Nic mi o tym nie wiadomo.
- No ale imię się zgadzało! I głos to na pewno był sąsiadki!!!
- Matka co zażywasz  i dlaczego mnie tym nie częstujesz? - Najstarsza latorośl jak zwykle jest wspierająca...


- Sąsiadka znowu w Rossmannie coś wygrała!
- Betti nie grałam tam od trzech miesięcy!
- Bynajmniej! Widziałam sąsiadki nazwisko!
- Betti niejednemu psu Burek ;) a na miejscowość spojrzałaś?
- Eeee  nie wiem.

Fajna sprawa:
http://www.moikrewni.pl/mapa/
Popatrzcie ile macie znajomych o swoim nazwisku ;) KM ma kilkanaście tysięcy osób o takim samym nazwisku jak ona.

Do jutra!
Wasza KM

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz